Hotel

HOTEL San Giovanni ***

Oczywiście sprawdzony, nie inaczej. Przy stoku, wpinamy narty i hulaj dusza! 5 minut na nartach i jesteśmy na dolnej stacji Carosello 3000. Stąd tylko kwadrans dzieli nas od wielkiej górskiej przestrzeni oraz uaktywnienia endorfin (moje uaktywniają się już przy wpinaniu nart). Przystanek skibusu (gratis) znajduje się tuż przy obiekcie. Do ścisłego centrum miasteczka mamy około 1500 m, natomiast sklepy (duty free!), bary, dyskoteka i restauracje znajdują się w odległości ok. 300 metrów. 

Niewielki, kameralny hotel prowadzi, jak to często we Włoszech bywa, sympatyczna rodzina. W hotelu znajduje się winiarnia oraz pizzeria, myślę, że to kolejny atut. Jest też bar, w którym możemy napić się, na przykład, gorącej czekolady i oddać ploteczkom aż do godziny duchów. Hotel dysponuje też ogrzewaną narciarnią.

JEDZENIE

śniadania: w formie szwedzkiego stołu, sery, wędliny, jogurt, płatki, ciastka, napoje
obiadokolacje: serwowane, 3 dania (starter, danie główne, deser), warzywa, napoje dodatkowo płatne, woda stołowa gratis

POKOJE

Jedno, dwu i trzyosobowe, wszystkie z łazienkami (toaleta, umywalka, prysznic, suszarka do włosów, ręczniki, mydełka).

Pokoje z balkonami, dostępem do internetu bezprzewodowego (nie liczyłabym jednak na zawrotną prędkość netu) oraz TV satelitarnej.